W roku 2009 kontynuowaliśmy prace poszukiwawcze z użyciem wykrywaczy metali na terenie Suwalszczyzny. Prowadziliśmy je zgodnie z warunkami pozwolenia na prowadzenie prac archeologicznych nr 1/A/2009 wydanego przez  Wojewódzki  Urząd  Ochrony  Zabytków w Białymstoku Delegatura w Suwałkach. Nasza pasja wielokroć odrywała nas od codzienności i pchała w objęcia Puszczy Augustowskiej byśmy tam mogli obcować z żywą historią pierwszej połowy XX wieku. Z wykrywaczami w rękach tropiliśmy materialne ślady niedalekiej przeszłości ciesząc się przy tym wyjątkowym pięknem tej krainy. Nasze wyprawy niosły ze sobą wątek krajoznawczy wplatając go w historię ziemi naszych ojców i dziadków. Mamy to szczęście, że poznajemy ją w sposób szczególny. Odnajdywane przez nas pamiątki łączą nas bezpośrednio z przeszłością. Odnajdując jakiś przedmiot mamy satysfakcję, że odkrywamy kawałek czyjegoś życia, czyjąś dawno zapomnianą historię ukrytą pod warstwą ziemi. Samo odkrycie jest dopiero początkiem przygody. Równie dużo satysfakcji daje nam dotarcie do wszelkich dostępnych informacji na temat znaleziska.









 

Nasza pasja łączy w sobie elementy tajemnicy popartej konkretną wiedzą historyczną na temat    badanego   terenu.  Co   ciekawe   odkrywanie    tych   tajemnic  ukrytych  pod   ziemią  w kawałkach metalu często uzupełnia ogólnodostępne opracowania. Dzieje się tak, dlatego że zakres naszych prac z oczywistych względów zacieśnia się na małym obszarze. My poznajemy historię poszczególnych miejsc odliczaną w krokach, natomiast większość opracowań odnosi się do dużo bardziej rozległych terenów. Nikt poza nami nie zna tylu starych dróg, ścieżek, miejsc potyczek, ziemianek i okopów. Nikt nie potrafi opowiedzieć tylu historii odczytanych z łusek, guzików czy klamer.






W sezonie 2009 wyjeżdżaliśmy na wyprawy 23 razy. Owocem naszych prac jest prawie 400 różnego rodzaju pamiątek. Wśród nich najciekawszymi są na pewno te najstarsze - archeologiczne. W tym sezonie udało nam się odnaleźć dwa zabytki archeologiczne. Na okres wczesnego średniowiecza datowana jest zapinka podkowiasta wykonana z brązu i zdobiona srebrem. Nieco tylko młodsze jest ostrze piki datowane na średniowiecze. Do jego wykonania użyto stali, a jego wielkość robi wrażenie, ponieważ liczy sobie ponad 30 centymetrów długości. Zabytki te zostały przekazane do zbiorów Działu Archeologii Muzeum Okręgowego w Suwałkach.




Pozostałe  przedmioty  odnalezione  przez  nas  pochodzą   w   zdecydowanej   większości z okresu I i II Wojny Światowej. Są to pamiątki po walkach, jakie toczyły się wtedy na Suwalszczyźnie, jak i przedmioty pochodzenia cywilnego. Sporą część naszych znalezisk stanowią wszelkiego rodzaju guziki gubione przez żołnierzy wszystkich armii przetaczających się przez Suwalszczyznę. Drugą liczną grupę stanowią drobne monety. Reszta to elementy ekwipunku i umundurowania takie jak: nieśmiertelniki, klamry, orły, odznaki i inne. Nie są to może wielkie odkrycia, ale dla są cennymi śladami historii naszego regionu.














Człowiek z wykrywaczem w ręce wzbudza spore zainteresowanie. Wiele osób ciekawi nasze hobby. Podchodzą, zadają pytania. Rozmowy z nimi są bardzo uczące. To właśnie w ten sposób zdobywamy bardzo dużo informacji. Starsi mieszkańcy Suwalszczyzny są emocjonalnie bardzo mocno związani z lokalną historią. Uwielbiają snuć opowieści mające swe korzenie w czasach I czy II Wojny Światowej. Są to historie przekazywane z pokolenia na pokolenie. Wskazują nam miejsca do eksploracji. Wspólne wypady do lasu są interesującą formą spędzania wolnego czasu. Pozwalają na kontakt z naturą i odkrywanie czegoś, co do tej pory przykrywała warstwa ziemi. Gdyby nie my, przedmioty te uległyby z czasem całkowitemu zniszczeniu. Uważamy naszą działalność za pożyteczną i przynoszącą korzyści dla naszej lokalnej  społeczności.  Mamy  nadzieję,   że   nasze   zaangażowanie  oraz   wkład  wniesiony w prowadzone przez nas badania i działalność promującą historię naszego regionu, pozwolą na dalszą udaną współpracę ze archeologami oraz instytucjami chroniącymi zabytki. Ciągle pracujemy nad wizerunkiem amatorskiego poszukiwacza i udaje się nam kształtować jego pozytywny obraz w naszej lokalnej społeczności. Cieszymy się uznaniem i szacunkiem godnym pasjonatów historii. Ludzie, których spotykamy na swej drodze są do nas pozytywnie nastawieni i pomagają nam na wszelkie sposoby. W tym miejscu chcielibyśmy podziękować Kierownikowi Suwalskiej Delegatury Wojewódzkiego  Urzędu  Ochrony  Zabytków w Białymstoku panu Stanisławowi Tumidajewiczowi oraz naszej nieocenionej pani archeolog mgr Anettcie Ejdulis, która jest kierowniczką prowadzonych przez nas prac.
    Puszcza Augustowska kryje w sobie jeszcze niejedną tajemnicę. Są w niej leśne drogi i ścieżki, którymi jeszcze nie podążaliśmy. Są miejsca, których nie odkryliśmy. Niezbadane pola małych bitew i potyczek. Spadające liście stale przykrywają pamiątki zdarzeń, o których jeszcze nic nie wiemy. Takich miejsc jest coraz mniej. Wszystko się zmienia i pędzi do przodu. Cywilizacja pochłania kolejne połacie naszej krainy bezpowrotnie przykrywając betonem i asfaltem pamiątki z przeszłości. Wbrew temu wszystkiemu, dla nas ważne jest to, co było. Staramy się odnaleźć i ocalić przed zniszczeniem małe materialne ślady przeszłości, by przyszłe pokolenia potrafiły odnaleźć kiedyś siebie, swą tożsamość i swe korzenie.

            W trakcie tego sezonu poszukiwawczego pożegnaliśmy jednego z naszych kolegów. Był on poszukiwaczem i pasjonatem historii naszego regionu. Dziś sam przeszedł do historii a pamięć o nim wśród nas nie zgaśnie.

Suwalskie Stowarzyszenie Miłośników Historii

Opracował: Tasior Dariusz

Suwałki - grudzień 2009



 



 



 


Statystyki

Naszą witrynę przegląda teraz 2 gości